2009-07-28

Niech żyje Pierwszy Maja!


Krótka wycieczka do czasów PRL-u uświadomiła nam, jak trudne mogło być życie, choć nikt nie mówił o kryzysie! Każdy z nas dostał co prawda kartkę na podstawowe produkty żywnościowe, ale ze stania w długiej kolejce niewiele wynikało – w sklepie nie było prawie nic. No, fakt, był ocet. I piłeczki pingpongowe. To mało, ale nie za mało, żeby się dobrze bawić. Propagandą sukcesu zajął się Pierwszy Sekretarz, który wygłosił do zgromadzony płomienne przemówienie. Tłum odkrzyknął jednym głosem: „Pomożemy Towarzyszy Pierwszy Sekretarzu” a po zakończeniu pochodu pierwszomajowego ochoczo wziął się do pracy w ramach... czynu społecznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz